Survival...

Wydział Programowy
saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 14 lip 2003, 19:58

Boodzioo napisał:
Ja ogólnie uważam, że nie chodzi o szkolenie na zabijakę. Przecież jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że ktoś z nas znajdzie się w sytuacji, w której będzie musiał kogoś okaleczyć a gdzie dopiero zabić. Chociaż teraz jest tak niebezpiecznie, że wszystko jest możliwe.
Jeżeli taka ekipa nie wychowuje ludzi, drużynowy nie przekazuje jakiś wartości, to tacy ludzie po wypiciu paru piwek na dyskotece lub w jakiejś stresujującej sytuacji mogą komuś zrobić (delikatnie mówiąc) krzywdę. Dlatego uważam, że ludzie tacy powinni być już sprawdzeni (nie nowi w drużynie, po których niewiadomo czego się można spodziewać), a drużynowi odpowiedzialni i dojrzali emocjonalnie. Spotkałem wiele ekip nie tylko harcerskich, zajmujących się survivalem i obronnością i wiem, że bardzo często tak nie jest. Odpowiedzialność nie zależy także od wieku szkolącego. Jeśli ktoś sobie życzy, mogę podać przykłady na dowód tego co napisałem!


[Edytowany przez saper dnia 14.07.2003 o 21:01 ]
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 11 sie 2003, 15:37

hmmm. Byłem w zeszłym roku na manewrach techniczno-obronnych w Nowym Młynie. Miałem tam dużo styczności z ludźmi z druzyn survivalowych. 20 patroli. Sporo ludzi było naprawdę "w porządku". takich, co duzo potrafią, są sprawni i w dodatku są dość przystępni dla innych. Ale było też baardzo dużo tekich sobie ludzi, którzy sprawnością, umiejętnościami i przystępnością nie grzeszyli:)
Mysle, że to jest specjalność słuszna, często przydatne są umiejętności związane z tą specjalnością.
Zajęcia z survivalu bardziej kojarzą mi się z terenozawstwem i elementami pionierki. Mogą być zajęcia z linami, wspinaczki, maskowania. To jest całkiem fajne. Tylko niech to, co ma być rozrywką nie zaćmi normalnej pracy drużyny. Pracy harcerskiej.
A najlepsza specjaność? Nie ma najlepszej. Wiem, że pociaga mnie ratowniczo-medyczna. Z autopsji wiem, że świetna jest specjalność pozarnicza:) To specjalnośc mojego związku drużyn.
Dobrze poprowadzona drużyna survivalowa, jest świetnym pomysłem:)
Pozdrowienia P.S.T.
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 20 sie 2003, 19:13

My też byliśmy w Nowym młynie, chodziliśmy w śmiesznych czapkach z pomponami. Czy wiesz coś o tegorocznych manewrach? Jeśli masz regulamin prześlij mi go mailem, z góry dziękuję.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

P.S.T.
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 28 maja 2003, 20:57
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: P.S.T. » 21 sie 2003, 21:42

Niestety, nie pamiętam Was:)
A o regulaminie narazie nic mi nie wiadomo... jeszcze na stronie Łomżyńskiej nic nie ma. W zeszlym roku było.
Pozdrowienia z Piotrkowa:)
bezpartyjny, emerytowany.

ludzie mnie nie lubią
nie znoszą właściwie
jak spojrzę na siebie
to im się nie dziwię

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 04 lut 2004, 10:38

Survival to podstawa umiejętności przetrwania! Śmię tak twierdzić bo żyję w tym świecie. Wolę jednak określenie "zielony survival", to bardziej pasuje do harcerstwa, ponieważ zwykły survival jak się może orientujecie wykorzystuje do przetrwania przyrodę w każdych ilościach, a to nie po harcersku. Dobrym określeniem jest też poprostu "sztuka przetrwania". Ale pozostajmy w tym wątku przy słowie survival. W wielu z Was, o czym można się przekonać czytając wypowiedzi wzbudza ono niechęć a nawet agresję. Cała ta niechęć powinna być jednak skierowana przeciw drużynom survivalowym, które stały się tylko zbiorowiskiem survivalowców i nie ma już w nich prawdziwych harcerzy, takich, które zapędziły się w las i nie "stosują" harcerstwa, które poszło w zapomnienie. Takie coś zdecydowanie należy tępić.
Odmian survivalu pewnie jest tyle, co praktykujących go drużyn. Jak znam kilka i wiążą się one z wieloma ekstrymalnymi sportami i nie tylko. Zazwyczaj te drużyny kształcą się w każdym kierunku. Często widzę konflikty pomiędzy takim drużynami a drużynami puszczańskimi. Różnica zazwyczaj polega na tym, że do drużyn survivalowych nie każdy chce wstąpić, bo choć to co robią jest interesujące, to jednak też ciężko dbają oni o swoją kondycję, a to wielu ludzi przeraża i wybierają wówczas puszczaństwo o łagodnych charakterze bytowania. Często obie te drużyny uprawiają dokładnie te same sztuki, jednak survival uczy czegoś jeszcze - przetrwania w każdych warunkach a jakie to niesie korzyści i nie tylko...zapraszam do nowego wątku Puszczaństwo a Survival, który pewnie niebawem powstanie.
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 05 lut 2004, 11:26

Wszystko to już było poruszane w wątku "Czy drużyna może mieć specjalizację..." /puszczańską/

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 05 lut 2004, 11:54

Starywilk napisał:
Wszystko to już było poruszane w wątku "Czy drużyna może mieć specjalizację..." /puszczańską/
Ten temat jakoś często powraca, a ja wciąż czuję niedosyt ale to jest pozytywne, przynajmniej dla mnie, bo zbieram w ten sposób materiał dla siebie, który jest mi bardzo potrzebny i czasem na upartego drążę jakiś temat bądź mam stanowcze wypowiedzi, bo potrzebuję wielu Waszych zdań na ten temat, by móc wyciągnąć wnioski z mojej pracy.
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 05 lut 2004, 13:48

No problem, tylko warto te watki scalić.

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 09 lut 2004, 20:28

Starywilk napisał:
No problem, tylko warto te watki scalić.
Myślę, że "scalaniem" lub jakimiś poprawkami czy czymś w tym rodzaju powinni się zająć administratorzy i moderatorzy forum. Wiadomo, że zwykły użytkownik nie ma możliwości zazwyczaj przeczytania wszystkiego tego, co tu się znajduje by sprawdzić, czy aby nie było już gdzieś odpowiedzi na dręczące go pytanie? Może czas pomyśleć nad jakimś dodatkowym podziałem lub dołożeniem jakiegoś działu??
Ale to nie do mnie już należy. Nasuwa się poprostu sama taka myśl widząc jak często niektóre tematy potrafią się powtarzać...pozdrawiam!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”