Alarmy

Wydział Programowy
Dobek
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 01 lut 2003, 20:26
Lokalizacja: 7 Szczep "KORA" w Bełchatowie
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Dobek » 01 lut 2003, 22:33

Hmmm chciałem się zapytać jakich alarmów stosuje się w róznych środowiskach Związku Harcerstwa Polskiego. Można by się wymienić wiadomościami o tym sposobie 'ćwiczenia' dyscypliny.

[Edytowany przez Dobek dnia 01.02.2003 o 18:34 GMT]
ćw. Dobromir Gierańczyk
7 Bełchatowska Drużyna Harcerska "Kora" im. Bronisława Hellwiga "Bruna"
Zastęp Cichociemni im. Jana Piwnika "Ponurego"
Hufiec Piotrków Trybunalski

adam

Post autor: adam » 08 lut 2003, 16:25

djdomin napisał:
Najgorszy, o którym czytałem, to "adamowy" (nazwa pochodzi od stroju obowiązującego na alarmie).
No nie dziwię się!
Znacznie lepszy byłby Adamowoewowy :-)

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 10 lut 2003, 00:07

No cóż!
Jeśli o to chodzi to ostatnio na obozie zdarzyło się kilka ciekawych alarmowych akcji! Tak na przykład po alarmie 'półgospodarczym' nastąpił alarm 'kąpielowy'(chyba mówi sam za siebie.
Był też na ten przykład alarm 'pidżamowy'. Ale poza tym nic ciekawego nie widziałem :)
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

mort
Starszy użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 16 sty 2003, 00:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mort » 11 lut 2003, 01:28

Są też alarmy rysztunkowe czyli tak zwane plecaczki ale byłem na obozie gdzie jeden z uczestników nie miał plecaka. Wymyślono więc alarm torbowy, a delikwenta okrzyknięto kangurem.
phm. Michał "misiek" Markucki H.R.
szczepowy Szczepu "Gniazdo" im. Kedywu
drużynowy 101.ŁDW "Sad" im. hm.kpt.A.Romockiego "Morro"
"carpe diem quam minimum credula pastero"

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 11 lut 2003, 09:51

Ze nie wspomne o alarmach RATOWNICZYM i GUZIK... swoja droga czy nie wpadl ktos z was na to aby stworzyc taki standardowy system alarmow, ktory by byl jednolity dla calego ZHP
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 11 lut 2003, 22:10

Wydaje mi się, że nie ma sensu tworzyć żadnego jednolitego systemu alarmów - podstawy (np. alarm mundurowy) są i tak jednolite dla wszystkich i wszystkim znane, a to, że każde środowisko ma jakieś własne zwyczaje (tu: alarmy), które nieraz poznajemy w bardzo dziwnych okolicznościach (np. po raz pierwszy słyszysz jakąś dziwną nazwę alarmu, a tu nagle wszyscy zabierają się do rozkręcania mebli, czy coś w tym stylu ;) ), dla mnie jest fajne.
Artur Sitek

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 12 lut 2003, 09:42

No nie wiem czy dl adanej stanicy wspaniala rzecza i fajna rzecz jest widok harcerza ze srubokretem, grzebiacego w ich meblach... mnie by krew zalala!
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 12 lut 2003, 15:32

No to mamy juz dwa za... :)
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

mort
Starszy użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 16 sty 2003, 00:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mort » 13 lut 2003, 02:29

Podstawowe alarmy to:
mundurowy
rysztunkowy
półgospodarczy
gospodarczy
przeciwpożarowy
i starczy :)
phm. Michał "misiek" Markucki H.R.
szczepowy Szczepu "Gniazdo" im. Kedywu
drużynowy 101.ŁDW "Sad" im. hm.kpt.A.Romockiego "Morro"
"carpe diem quam minimum credula pastero"

cerber

Post autor: cerber » 13 lut 2003, 12:26

Według mnie na temat alarmu ppoż nie ma się co rozwodzić, jest on określony przepisami o ochronie ppoż danego obiektu (każdy obiekt musi go posiadać) i należy się do niego stosować, tzn. znać sygnały alarmowania, sposób postępowania i drogi ewakuacji.

Natomiast inne sposoby osiągania wyższych stanów gotowości... określa dla danej jednostki organizacyjnej przełożony w zależności od potrzeb.

W literaturze spotkałem się z różnymi rodzajami alarmów, należy pomyśleć co jest nam naprawdę potrzebne do pracy.

Alarmowanie i podnoszenie gotowości jest zasadniczo przewidziane dla sytuacji awaryjnych i wymagających natychmiastowego działania, czyli "to nie przelewki". Nadużywanie form alarmowych w innych celach może osłabiać czujność i gotowość do działania. Harcerz powinien mieć pełną jasność dlaczego został ogłoszony alarm oraz po co go ćwiczy.

Nie rozumiem na przykład alarmów mundurowych.
Mundurów to może być przegląd, ale alarm? W jakim celu?

Pozdrawiam!

[Edytowany przez cerber dnia 13.02.2003 o 08:28 GMT]

[Edytowany przez cerber dnia 13.02.2003 o 08:29 GMT]

mort
Starszy użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 16 sty 2003, 00:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mort » 13 lut 2003, 14:21

Moim zdaniem jest potrzebny. Wyobraź sobie,że ma przyjechać prezydent miasta lub burmistrz,są to osoby przeważnie starszej niż ty daty w związku z czym pamiętają,że na obozach harcerskich chodzi się częsćiej,niż tylko na apelach,w mundurkach. No i wpada niespodziewanie do jakiegoś zgrupowania.Trzeba się szybko ubrać. W związku z tym mundurowiec, i już...
phm. Michał "misiek" Markucki H.R.
szczepowy Szczepu "Gniazdo" im. Kedywu
drużynowy 101.ŁDW "Sad" im. hm.kpt.A.Romockiego "Morro"
"carpe diem quam minimum credula pastero"

cerber

Post autor: cerber » 13 lut 2003, 17:05

Wyobrażam sobie... w tempie alarmowym przywdziewamy mundurki i jesteśmy tacy harcerscy...
A dlaczego nie pokazać prawdy? Że zwykłe czynności obozowe wykonuje się w zwykłych ubraniach lub mundurach polowych?
To mi przypomina pośpieszne ubieranie się młodej pary, gdy mamusia niespodziewanie wcześniej wróciła do domu.
Typowe dla Polaków przyjmowanie wizyt i kontroli (nie tylko w ZHP).

Nadal neguję coś, co nazywacie "alarmem mundurowym".

Pozdrawiam!

[Edytowany przez cerber dnia 13.02.2003 o 13:06 GMT]

śmiały
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 10 cze 2002, 07:02
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: śmiały » 13 lut 2003, 19:04

Jeszcze jakoś się nie doczytałem, aby ktoś wymienił alarm "ropurkowy" (o tylko u ;P)...

robi się wtedy jak najwięcej hałasu i stuka trzymanymi w rękach "narzędziami" o siebie...
wszystko po to, by "agresywni i niechciani" tubylcy nie byli zbyt bardzo "pewni siebie"...

Pozdrawiam

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 14 lut 2003, 09:19

Śmiały jakos nie slyszalem w swej 16 letniej kariwerze harcerskiej takiego alarmu, moze chodzilo o "rozpurkowy"? albo poprostu "szaniec"...

Swoja droga to nie mialem tez nieprzyjemnosci spotkac sie z "niechcianymi miejscowymi"...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

śmiały
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 10 cze 2002, 07:02
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: śmiały » 14 lut 2003, 11:49

właśnei o ten chodziło...
"z" gdzieś mi uciekło ;)

a że nie miałeś okazji/potrzeby, to się tylko cieszyć trzeba;)
na szczęście nam wystarczał sam alarm (no i wybiegnięcie z namiotów), aby skutecznie odstraszyć "przeciwników"...

swoją drogą, przydaje on się również jak podchodzą Cię mniej lub bardziej zaprzyjaźnione drużyny;>

Pozdrawiam

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”