Współzawodnictwo środowisk w hufcu

Wydział Programowy
eni_a
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 25 kwie 2006, 22:56
Lokalizacja: Szczep "Knieja" 77 GDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eni_a » 19 paź 2006, 21:10

chyba trzeba by było złączyć te wszystkie "NAJ" i wtedy będzie w ogóle najnajnaj... drużyna ;)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 paź 2006, 21:29

hehehehe takie drużyny... to tylko w Erze ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

mania
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 06 wrz 2004, 12:46
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mania » 20 paź 2006, 07:57

Może poprostu kategoryzacja w środowiskach ma służyć podniesieniu poziomu, a nie koniecznie "bicia się" o miano naj.
Bo tak swoją drogą nie kiedy kategoryzacja zmienia się w chore wyścigi szczurów, a jak już dotkne tego miana NAJ to może na laurach zawitać, a chyba nie o to chodzi. Chodzi o to by non stop dążyć do ideałów.Ideałów- w każdym znaczeniu tego słowa.
(Dlatego to rozwiązania z coroczną kategoryzacją jest ok)
~mania~
pwd.Marta Szwarocka HO
szczepowa II Tyskiego Szczepu Harcerskiego "Horyzonty"

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 20 paź 2006, 08:18

Sikor - wymagania które podałeś nie podobaja mi się. Wedle nich najlepszą drużyną może zostac ta, która działa systemem "akcyjnym". Widoczny jest brak ujęcia tematu od strony metodyczno-programowej. Np:
- czy druzyna działa systemem zastępowym?
- czy w drużynie działa rada drużyny?
- jak funkcjonuje system stopni i sprawności?
- czy drużyna utrzymuje kontakt z rodzicami harcerzy?
- czy wypracowała własną obrzędowość i zwyczaje?
- czy co roku aktywnie uczesticzy w obozie?
itd

Jestem wielkim zwolennikiem kategoryzacji. Niemniej nie każda kategoryzacja jest wartościa sama w sobie. W formie którą zaprezentował Sikor, byłbym jej zdecydowanie przeciwny.
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 paź 2006, 09:56

:D
Zaznaczam że ja tylko przedstawiłem pewien sposób z życia wzięty. Wogóle nie wypowiedziałem się tu na jego temat.
Nie mam nic przeciwko kategoryzacji, a juz podejście zaprezentowane przez Helenkę bardzo mi sie podoba. Jest takie harcerskie, jest element Mistrza i Ucznia jest braterstwo, jest wiele więcej. Fajny instrument. Mój przykład podałem jako przeciwwagę w celu pokazania że może być powiedzmy .... inaczej.

Pozdrawiam

ps

dzięki s00, właśnie o taką analizkę mi chodziło. Proszę o dalsze wskazówki
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 20 paź 2006, 13:03

Hehe - nawet przez moment nie pomyślałem, że ten przykład Ci się podoba.

Kategoryzacja - temat rzeka. W zasadzie temat na cały artykuł. :-)

Najpierw spróbowałbym odpowiedzieć sobie na pytanie: Po co kategoryzacja?
Istnieje wiele obaw z nią związanych. Do najcześtszych zaliczyłbym:
- podział na lepszych i gorszych
- powoduje niezdrową rywalizacje

Aby jednak tak się nie stało, musimy pamiętać o tym aby była formą rywalizacji w której nie ma wygranych i przegranych. Wymagania zaś muszą znajdować się w zasięgu możliwości drużyn. Nad całością musi czuwać Namiestnictwo, tak aby system był konsekwentnie wprowadzany i przestrzegany (szczególnie w początkowym okresie).

Dobrze przeprowadzona kategoryzacja powoduje, iż drużyny gorsze stają się dobre. A dobre najlepsze :-) Aby tak się stało nie określałbym jednego wygranego.
Wyróżniłbym raczej poziomy, tak aby drużyny nie walczyły o miejsce na podium, ale o osiągnięcie okreslonego poziomu.
Tak aby przy pewnym wysiłku nowopowstała drużyna była wstanie osiągnąć najwyższy poziom w przeciągu 3-4 lat.

Moim prywatnym zdaniem powinna też być dobrowolna, ale spotykałem się z różnymi zdaniami na ten temat.
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 22 paź 2006, 16:23

Może u nas w hufcu to wreszcie ruszy, co soo? :)

Tak - przede wszystkim nie może być limitu miejsc. Np tylko jedno pierwsze miejsce. Nie można porównywać drużyn do siebie. Nie powinny rywalizować ze sobą nawzajem, tylko starać się być coraz lepszymi wobec kryteriów bezwzględnych, które każda może spełnić.

I warto starać się, aby drużyny to rozumiały i akceptowały kierunek dążenia ku doskonałości. Bo po to chyba to jest - aby pokazać jak się drużyną rozwijać i motywować drużyny do ulepszania się.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”