Anarchia

Wydział Programowy
Adam

Post autor: Adam » 20 lis 2002, 02:52

Mam zamiar teraz włożyć tzw. kij w mrowisko;-). A mianowicie poruszyć lansowaną od pewnego czasu poziomą strukturę w ZHP. Podstawą tego jest, iż podstawową jednostką w ZHP jest i powinna być drużyna. Niestety część kadry rozumuje to w ten sposób, że cała struktura wyżej jest zbędna i w ogóle "Be" Dochodzi do tego, że część drużynowych za nic ma Książki Pracy Drużyny, plany pracy, meldunki, itp. Za nic ma metodykę harcerską, bo oni przecież wiedzą lepiej. Wizytację Komisji Rewizyjnej, czy Komendanta Szczepu, Hufca traktują jak osobistą zniewagę. W niektórych drużynach "Unowocześnia" się Harcerstwo twierdząc np., że - 2-3 piwa to nie alkohol. Osobną sprawą są mundury. Bojówki, moro, berety w lewo, w prawo, łamane, czerwone, różowe. Gdy spotyka się na jakiejś uroczystości kilka drużyn, to już nie Harcerstwo to CYWILBANDA (Ostatnio był 11 listopada to się napatrzyłem). Drużyny "Surwiwalowe" wyglądają jak Rambo. Wiedzą jak odbić zakładników, lecz nie znają mapy, wiedzą jak rozebrać Kałasznikowa, lecz nie znają symboliki krzyża harcerskiego. Przykładów można mnożyć. TO ANARCHIA!!!!

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 20 lis 2002, 12:26

Fakt... choc niekazda druzyna noszaca moro, czy bunderswerki to odrazu zla druzyna... u mnie w DH jest prosba by wszyscy w miare mozliwosci kupowali czarne bojowki bo: ladniesie komponuja z mundurkiem harcerskim i sa wygodne...

A co do beretow to nic nie zdzialasz, kazdy nosi jak chce. Z ta metodyka jest roznie: dokumentacje cala posiadam ale nie zawsze zbiorki sa typowo harcerskie i typowo metodycznie bo nie wszystkie w ten sposob wychodza choc zasady dobrej zbiorki staramy sie trzymac.

Alkohol jest alkoholem i nie wazne w jakiej postaci,dla mnie jest nie dopuszczalny na zbiorkach!
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

sylwia

Post autor: sylwia » 20 lis 2002, 20:49

Mam małe pytanko. W poprzednim spisie było pytanie, jaie materiały chcielibyśmy dostawać drogą elektroniczną(na jakie tematy). Czy to pytanie było tylko po to aby wydziął mógł wiedzieć, czego drużynowi i kadra oczekuje - czy miało to się łączyć z rzeczywistym przekazem danych? Czy podobne pytanie powtórzy się w tym roku?

--
phm. Sylwia Lenkiewicz
Namiestni Zuchowy Hufca
komendantka 7 SzDHiZ "Aurelius"
drużynowa 79 BDH "ODWET" www.79.glt.pl
Hufiec Białystok

silana
Użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: 18 wrz 2002, 20:45
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: silana » 20 lis 2002, 23:41

Właściwie długo byłam przeciwna noszeniu spodni moro do mundurów. Szczególnie przez dziewczyny. Ale teraz wiem, ze są sytuacje, w których jest to dużo wygodniejsze. Przekonał mnie tegoroczny obóz. Czasami nie było czasu, zeby zakładać spódnicę, potem jeszcze rajstopy, getry i wywijki. Ale na uroczystościachh (typu 11 listopada) albo na zwykłych zbiórkach w harcówce nosimy spódnice. Co do chłopców...Hmmm... Drużyna lepiej prezentuje się, kiedy wszyscy mają moro, niż, gdy każdy ma spodnie jeansy w różnych kolorach. Granatowe albo czarne, mające na dodatek różny krój.
Nakrycie głowy to, według mnie, indywidualna sprawa każdej drużyny. To, jak noszą berety albo czy mają rogatywki zależy od członków drużyny. Grunt, żeby mieli wszystko tak samo. Na 11 listopada można zauważyć, że różne jednostki wojska też mają różne nakrycia głowy, np podhalańczycy mają kapelusze, a nie berety... to tak a propos prezentacji na forum.
Jeżeli chodzi o metodykę i miejsce w strukturze. No cóż... Fakt, są drużynowi, którzy sami dla siebie są bogami pod tym wzgledem. Tylko, ze w pewnym momencie kogoś to bardzo wkurzy. Nie tylko z zewnątrz... Szczególnie w druzynach starszoharcerskich ludzie, nawet przyboczni zaczną sie w pewnym momencie dopominać wiekszych kontaktów z resztą świata - hufcem. Drużynowy będzie naciskany z dwóch stron.
I wcale nie zgodzę sie, ze drużyny survivalowe oprócz AT nic nie potrafią. Znam drużynę, w której chłopcy, oprócz tego, ze potrafią się bić, strzelać i odbijać zakładników, świetnie posługują sie mapą, są bardzo dobrze zorientowani w symbolice i historii, a na dodatek biorą udział w wielu festiwalach piosenek harcerskich i... nie wypadają najgorzej.
Ale to już zależy od kadry druzyny. Nawet jeżeli drużynowy jest zapalonym "survivalowcem" może mieć przybocznych, którzy zajmą się bardziej "harcerzeniem".
A co do alkoholu... kiedyś słyszałam, ze jedno piwo może być wypite ze względów zdrowotnych;-) Ale tak na serio, hmmm... Dyskusja na temat dziesiątego punktu toczy sie już gdzie indziej. Myślę jednak, ze nie można zabronić ludziom dorosłym ( w drużynach starszoharcerskich są przecież harcerze pełnoletni, wypicia kieliszka szampana z okazji 80-tych urodzin babci. Na co dzień jednak, nie powinno się przymrużać oka na alkohol, nawet w postaci jednej puszki piwa... To samo jeżeli chodzi o papierosy itd...
No i to by było na tyle
Eli

silana
Użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: 18 wrz 2002, 20:45
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: silana » 21 lis 2002, 21:28

Hmmm. No cóż. Można i tak spojrzeć na sprawę. Masz rację, jeżeli jest pełnoletni, jest dojrzały i sam decyduje. Zgadzam sie z tym. Niech więc rzeczywiście sam podejmuje decyzję. W wieku osiemnastu i więcej lat, człowiek jest, a przynajmniej powinien, być na tyle dojrzały, by być uczciwym przede wszystkim przed samym sobą.
Owszem nie wolno mu pić na zbiórkach, rajdach, biwakach, obozach itp. Podejrzewam, ze gdyby któryś z moich harcerzy upijał się notorycznie, też bym zareagowała. Nie mogę jednak na ludziach dorosłych wymuszać uczciwości wobec siebie, wobec własnych słów. Uważam, ze człowiek w wieku dojrzałym powinien byc odpowiedzialny za siebie przed samym sobą. Ja jedynie mogę obudzić w nim wyrzuty sumienia albo poczucie winy. Poza tym, czy nie wydaje Ci się śmiesznym "szpiegowanie" swojego dorosłego harcerza i sprawdzanie, czy przypadkiem nie wypił szampana na uroczystości rodzinnej?
Co do przyjemności z picia szampana nie wypowiem się. To był tylko przykład!
Ogólnie rzecz biorąc, 10 punkt to wciąż jest temat delikatny, a podejście do sprawy nie zależy nawet od drużonowych, ale nawet od konkretnych harcerzy. No, chyba, ze zbiórki przeradzają sie w libacje... Bo to jest niedopuszczalne.
Nie o piciu alkoholu jest jednak ta dyskusja.
Eli

ufo125

Post autor: ufo125 » 25 lis 2002, 01:50

Właśnie preczytałem sprawozdanie posiedzenia Rady Naczelnej ZHP i było tam takie zdanie:

Na zakończenie punktu "Sprawy różne" został złożony wniosek o dopisanie dodatkowego punktu porządku obrad dotyczącego zwołania zjazdu nadzwyczajnego, w związku z tym Przewodniczący ZHP ogłosił przerwę w zebraniu do dnia 28 czerwca br.

Czy to oznacza, że szykuje się Nadzwyczajny Zjazd ZHP? A może ja źle zrozumiałem treść. Jeżeli tak to czym on jest spowodowany.

--
ćwik Bartłomiej Kolisko
drużynowy Hufiec Chorzów
Chorągiew Śląska

DEXTER

Post autor: DEXTER » 01 gru 2002, 04:48

Co racja to racja bardzo często można się przekonać, iż część "Ideałów" zostaje zbrukanych z błotem. Nie można jednak tych osób winić, przecież ZHP to nie klasztor ale jak już wcześniej powtarzałem to wybór. Dokonujemy go świadomie i wiemy na co się piszemy, czasami z czystej moralności, dla samego siebie nie powinno się łamać ideałów w które się wierzyło (bądź nadal wierzy). Jeżeli już czujemy się wolni i nieograniczeni
to pamiętajmy że może też jesteśmy dla kogoś ideałem i osobą która wiele znaczy, zastanówmy się wtedy czy warto? Czy warto pozwolić by kolejny ideał legł w gruzach...

Kinka
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 22 gru 2002, 22:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinka » 28 gru 2002, 20:36

I znowu powołuję się na moje środowisko. Mamy w hufcu drużynę, która robi wszystko na opak. Naszego druzynowego, który kieruje się ideałami, nazwali GURU HUFCOWYM!!! No i czemu? Bo kieruje się wartościami, którymi powinien kierować się każdy harcerz. Nie pije, nie pali, a nawet naszej drużynie ułożył listę czego nie toleruje. Znalazły się tam takie punkty jak chamstwo, gówniarstwo itp. Oczywiście nie sądzę znowu, że mój drużynowy jest jakimś ideałemi wszyscy powinni się kierować takimi wartościami jak on. No, ale rzeczywiście: Skoro już ktoś wstąpił do ZHP to powinien sobie przyswoić prawo harcerskie i się do niego stosować! Czyż nie?
"Poinformowany jest ten, który wie, gdzie znaleźć to, czego nie wie" :)

Kinka
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 22 gru 2002, 22:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinka » 30 gru 2002, 13:40

djdomin napisał:
A tłmacząc z polskiego na nasze: co to jest GÓWNIARSTWO? Zabawa własnymi odchodami?

No cóż. Gówniarstwo nie pochodzi od wulgarnej formy naszych odchodów, lecz od wyrazu GÓWNIARZ. Według słownika języka polskiego tak mówimy lekceważąco, pogardliwie o młodym, niedorosłym jeszcze mężczyźnie, chłopcu; także o kimś niepoważnym.
Więc w naszym przypadku drużynowy nie toleruje osób, które zachowują się głupio, nieodpowiedzialnie i niepoważnie. Czy taka odpowiedź wystarczy?
"Poinformowany jest ten, który wie, gdzie znaleźć to, czego nie wie" :)

hanuka
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 09 sty 2003, 16:57
Lokalizacja: Hanuka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: hanuka » 10 sty 2003, 06:03

uśmiać się można jak się czyta niektóre wypowiedzi, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, ja też włożę kij w mrowisko

wolę mieć w zastępie harcerza, który przestrzega wszystkich punktów PH oprócz drugiej części 10. niż takiego, który tylko tego punktu przestrzega, a dużo jest takich osób
Wiesiek Romanowski phm.
Instruktor HSR
http://konieckropka.art.pl

adam

Post autor: adam » 08 lut 2003, 15:55

hanuka napisał:
wolę mieć w zastępie harcerza, który przestrzega wszystkich punktów PH oprócz drugiej części 10. niż takiego, który tylko tego punktu przestrzega, a dużo jest takich osób
Niestety Druhowie !!! Nie można być TROCHE w ciąży !!!

hanuka
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 09 sty 2003, 16:57
Lokalizacja: Hanuka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: hanuka » 24 lut 2003, 17:57

adam napisał:
hanuka napisał:
wolę mieć w zastępie harcerza, który przestrzega wszystkich punktów PH oprócz drugiej części 10. niż takiego, który tylko tego punktu przestrzega, a dużo jest takich osób
Niestety Druhowie !!! Nie można być TROCHE w ciąży !!!
No tak, chyba zostałem wywołany do tablicy. Znam wielu ludzi (w tym również harcerzy), którzy nie są abstynentami, a nie przeszkadza im to w byciu, po prostu, dobrymi ludźmi (banalnie brzmi, ale oddaje istotę). Natomiast znam też harcerzy, którzy nie piją, nie palą, a tych harcerzy, o których napisałem powyżej traktują jak zło, które trzeba wyplenić. Poza tym jako ludzie są nie do przyjęcia. Ja kogoś oceniam po tym jakim jest człowiekiem, a na tej podstawie oceniam jakim jest harcerzem. Dodam, że ocenę o tym czy ktoś jest dobrym harcerzem zostawiam dla siebie. Uważam, że nie mam kompetencji (nie mogę znaleźć słowa, które by oddało istotę sprawy), aby komuś powiedzieć np. "jesteś złym harcerzem". To jest indywidualna ocena każdego z nas. Każdy z nas ma własne sumienie, a oceniając innych nie zapominajmy o ocenie siebie samego.

Wiem, że dużo piszę, kończę więc już. I pozdrawiam.

[Edytowany przez hanuka dnia 24.02.2003 o 13:58 GMT]
Wiesiek Romanowski phm.
Instruktor HSR
http://konieckropka.art.pl

Adam

Post autor: Adam » 25 lut 2003, 01:35

Przypominam, że Prawo Harcerskie nie jest wzięte z sufitu. Wyraźnie jest przytoczone w §6 Statutu ZHP. Nie można nieakceptować części statutu. Można albo akceptować go w całości, albo wcale. KONIEC DYSKUSJI!!!!!
Można ewentualnie założyć własne stowarzyszenie !!!!

sw_Mikolaj2
Starszy użytkownik
Posty: 289
Rejestracja: 18 lis 2002, 02:42
Lokalizacja: 109 KI "Impeesa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sw_Mikolaj2 » 26 lut 2003, 03:42

Adam napisał:
Przypominam, że Prawo Harcerskie nie jest wzięte z sufitu. Wyraźnie jest przytoczone w §6 Statutu ZHP. Nie można nieakceptować części statutu. Można albo akceptować go w całości, albo wcale. KONIEC DYSKUSJI!!!!!
Można ewentualnie założyć własne stowarzyszenie !!!!
czy moze Druhowi chodzilo o
§ 21

1.Członkowie ZHP mają obowiązek:
1) dbać o dobre imię i dobro Związku,
2) kierować się zasadami określonymi w Prawie i Obietnicy Zucha oraz Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim,
3) stosować się do postanowień Statutu ZHP oraz przestrzegać przepisów i regulaminów ZHP,
4) brać czynny udział w życiu ZHP,
5) opłacać regularnie składki członkowskie.

2.Instruktorzy mają ponadto obowiązek kierowania się zasadami określonymi w Zobowiązaniu Instruktorskim oraz szczególnej troski o powierzone im dzieci i młodzież, zwłaszcza o ich zdrowie i bezpieczeństwo



prosze szczegolnie zwrocic uwage na § 21
ust.1 pkt.2 gdzie jest napisane kierowac, a nie przestrzegac. do czego to doprowadza, ze dazymy do celu (idealu), a nie go osiagamy.

o co tu chodzi (przyklady jaskrawe):
1. czy jesli harcerz jest zmuszony isc na wojne w obronie terytorium Polski i wiadomo, ze bedzie zabijal, nie przestrzega 3 punktu Prawa Harcerskiego - harcerz jest pozyteczny i niesie pomoc bliznim oraz 4 pkt PH - Harcerz w kazdym widzi blizniego a za brata uwaza kazdego innego harcerza.
2. czy jesli harcerz (harcerze) jedzie na oboz - naruszajac w ten sposob miejscowy ekosytem lasu, nie przestrzega 6 pkt. PH - harcerz miluje przyrode i stara sie ja poznac
3. czy jesli harcerz uderzy sie mlotkiem w palec i wypowie kilka zlozeczacych swiatu slow, nie przestrzega 8 pkt. PH - harcerz jest zawsze pogodny
4. czy jesli harcerz (w okresie dojrzewania i nie tylko) ma mysli o kotekscie erotycznym odnosnie jakiejs druhny Marysi z duzyny, nie przestrzega 10a pkt. PH - harcerz jest czysty w mysli, mowie i uczynkach;

w takim przypadku stawiam pytanie co to znaczy kierowac sie Prawe i Przyrzeczeniem Harcerskim?

Dla mnie:
1. Starac sie za wszelka cene w swoim zyciu przestrzegac
2. zostawic to do indywidualnego roztrzygniecia kazdemu czlonkowi Zwiazku
3. jednakze, nie dopuscic do obludy, czyli nie szanowania Prawa i Przyrzeczenia, bojesli ktos z zamyslem lamie ten dopiero popelnia wykroczenie przeciwko PH i/lub nie ma innego wyjscia czyli jest postawiony w sytuacji gdzie jest zmuszony zlamac PH.

oczywiscie podniosa sie glosy, ze przeciez pkt 10b PH - nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych - jest jedynym zakazem w prawie harcerskim, a reszta jest zostawiona wolnej interpretacji
mam w takim razie pytanie:
Czy harcerz może palić marichulane, a jesli nie to jaka jest podstawa prawna takiego sadu?

ktos powie czysty w uczynkach, a ja sie pytam co to oznacza czystosc uczynkow - uwarunkowania etyczne danej spolecznosci?

KONKLUZJA!

jesli razi Was jak ktoś łamie Prawo Harcerskie zastanów sie najpierw czy twoje postepowanie kogos nie razi.
jesli stwierdzisz, ze ty jestes ok, wtedy wkrocz do akcji, oczywiscie z taktem
(tutaj przydaloby sie jeszcze dodac, ze wypadaloby aby jednak zostawic to do rozwazenia jednostce, ale w przypadku kiedy zagrozone jest wychowanie dziatwy - to nie mialbym zadnych obiekcji)

a tak zupelnie na koniec posluze sie Biblią, na ktora juz ktos sie tutaj powolywal:
"Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"
"Czemu dostrzegasz drzazgę w oku bliźniego swego, a belki we włąsnym dostrzec nie potrafisz?"


---------------------------------------------
powiem szczerze, ze mie warto na ten temat dyskutowac, bo razi mnie stwierdzenie wywalic nawet 90% czlonkow ZHP, bo nie przestrzegaja PH. Starajcie sie swoimi czynami udowodnic, ze mozna tak zyc, a inni niech sie tylko wstydza. badzcie jak swieca od ktorej mozna rozpalic plomien prawdziwego harcerskiego zycia, a nie oskarzajcie! nie wam sadzic, bo was osadza (wiem to z autopsji)
hm. Zbigniew Paweł Skupiński HR
komendant 109 Szczepu "Wataha" w Jordanowie Śląskim
Hufiec Łagiewniki

hanuka
Użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: 09 sty 2003, 16:57
Lokalizacja: Hanuka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: hanuka » 27 lut 2003, 18:07

Święty Mikołaju, nie sposób się z Tobą nie zgodzić.
Wiesiek Romanowski phm.
Instruktor HSR
http://konieckropka.art.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”