Co my oferujemy?

Wydział Programowy
Zablokowany
Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 11 lis 2002, 01:31

Problemy z ludźmi (a raczej ich brakiem) mają chyba wszyscy i wszędzie. Bo co właściwie oferuje ludziom dzisiejsze harcerstwo? Nie ma tu nic czego nie można by robić w "cywilu", a dochodzą jeszcze dodatkowe obowiązki. Więc - co Wy proponujecie swoim ludziom?

[Edytowany przez Artur dnia 11.11.2002 o 19:29 GMT]
Artur Sitek

silana
Użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: 18 wrz 2002, 20:45
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: silana » 12 lis 2002, 17:17

To, co oferujemy, zależy przede wszystkim od danej drużyny. Ja trafiłam do swojej dzięki alpinistyce. Dzięki drużynie mogę uprawiać ten sport prawie za darmo, a nie wydawać masę pieniędzy. Poza tym możemy zaoferować dobrą zabawe w fajnym gronie, bez żadnych "dopalaczy". Być może to brzmi sloganowo, ale wiele młodych osób poszukuje zrozumienia i przyjaciół.
Hmmm, co jeszcze? Odpowiedź: wartości, pewnie Cię nie satysfakcjonuje. A jednak część ludzi przychodzi właśnie po to, by móc się identyfikować z wartościami, jakie przekazujemy.
Myślę, ze to zależy od konkretnego człowieka. Każdy szuka czegoś innego. Trzeba tylko wiedzieć, jak do takiej osoby dotrzeć...
Eli

Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 18 lis 2002, 01:15

Kurcze... myślałem, że zarzucicie mnie przykładami - napisałem ten post specjalnie po to, żeby dowiedzieć się co oferują swoim ludziom inne drużyny i co ja mogę jeszcze zaoferować "moim" - a tu kiszka...
Artur Sitek

kupiec

Post autor: kupiec » 19 lis 2002, 18:51

ja sam pochodze w leborku i dzialam w hufcu zhp lebork. bardzo szkoda ale nie dzial tu zadna druzyna [ to 24HDOW"Delta" ]i dopiero my jestesmy pierwszym klubem wodnym. serdecznie zapraszam wkrotce na nasza strone i dziekuje za pomoc.

--
"Pamiętajcie, że w skautingu najważniejsze jest braterstwo i ufność wobec siebie"


sylwia

Post autor: sylwia » 20 lis 2002, 01:33

Mam małe pytanko. W poprzednim spisie było pytanie, jaie materiały chcielibyśmy dostawać drogą elektroniczną(na jakie tematy). Czy to pytanie było tylko po to aby wydziął mógł wiedzieć, czego drużynowi i kadra oczekuje - czy miało to się łączyć z rzeczywistym przekazem danych? Czy podobne pytanie powtórzy się w tym roku?

--
phm. Sylwia Lenkiewicz
Namiestni Zuchowy Hufca
komendantka 7 SzDHiZ "Aurelius"
drużynowa 79 BDH "ODWET" www.79.glt.pl
Hufiec Białystok

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 17 cze 2003, 14:41

Tak naprawdę harcerstwo oferuje wszystko poza lotami w kosmos (ale pracujemy nad tym). ZHP ma bardzo szeroki wachlarz możliwości, od kółka teatralnego do wypraw wysoookogórskich. Co dzieje się w drużynie zależy przede wszystkim od:
1 wiedzy i pomysłów drużynowego (czasem również jego ambicji)
2 kontaktów z innymi nie tylko drużynami
3 pomysłów i chęci harcerzy
Uważam, że nawet finanse nie stoją na przeszkodzie, by było ciekawie. Kto chce szuja sposobów kto nie chce szuka powodów!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Lissek Bartłomiej

Post autor: Lissek Bartłomiej » 17 cze 2003, 18:12

Hmm... - ja też szukam - ale niestety - jak na razie - w naszej chorągwi się nie zapowiada...
A byłoby miło.
Pozdrawiam :)

P.S. Jak będę coś wiedział, na pewno dam znać.

[Edytowany przez Lissek Bartłomiej dnia 02.12.2003 o 17:28 ]

--
Lepiej nie mówić nic, niż mówić o niczym.

Tadeusz Kotarbiński

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 18 cze 2003, 07:46

Najciekawsze jest, że młodzież należąca do ZHP potarfi "coś z sobą" zrobić i własnie to co Lisek powiedział: nałóg jest dla niej obcy.
Ostatnio usłyszałem ciekawą rozmową ZHPowca z "dzieckiem klatki schodowej":
DKS: - Co ty widzisz w tym ZHP?
ZHP: - Tego czego ty nie widzisz przez dym palącego się papierosa. To jest lepsze niż wszelkie używki ale nie jest dostępne dla każdego i nie każdy potrafi przyjąć to co daje ZHP. To tak jak organizm człowieka, który nie potrafi przyjąć każdego organu innego człowieka.

Ciekawostką jest to, że słowa te słyszałem z ust 13 latka, który w szkole miał kłopoty z nauką, a po wstąpieniu do ZHP (mama jego przyprowadziła go pod przymusem na Zbiórke, a teraz nie może go wyciągnąć "z tego bagna" :)). Ostatnio zresztą dzwoniła do mnie jego Mama i stwierdziła, że nie zawiodła się na ZHP. Chyba nie muszę tłumaczyć tej sytuacji. :D ^_^ :D
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 cze 2003, 08:04

Sergiusz, to jest ładnie powiedziane. Kilku "etatowym kontestatorom harcerskim" usilnie tłumaczyłem, że wiele dzisiejszych problemów z młodzieżą
bierze się z rozpaczliwego poszukiwania przez OŁ /osiedlowych łazików/ sposobu na życie. Oni nie są źli, tylko ...samotni, opuszczeni przez Rodziców, szkołę, KOŚCIÓŁ, kluby sportowe, jakieś "domy kultury" i HARCERSTWO. A harcerstwo, to właśnie sposób na życie. Z kogo Baden Powell
tworzył pierwsze plutony skautowe !?
Z osiedlowych łazików właśnie, bo taka była paląca potrzeba.
Sposób na życie, to życie według zasad
- im są trudniejsze, tym lepiej. To wspólnota zasad i razem realizowanych "projektów" - harcerskich prób życia. Pomysły na zbiórki, to tylko narzędzia, najważniejszy jest CEL, po co się spotykamy, co chcemy osiągnąć. Uczymy się samarytanki, dziś modnie zwanej ratownictwem, by człowiekowi w wypadku dać złote minuty, które decydują o życiu. Uczymy się pionierki, by jak trzeba wyciągnąć dziecko ze studni/ przypadek autentyczny/. Wpierw zadaj sobie pytanie PO CO, a potem poszukaj
pomysłów JAK, by było ciekawie, wesoło i pożytecznie. Takiej zgranej gromadzie
inni się przyglądają i potem przychodzą, bo czują że warto. Jak nie będzie takiej harcerskiej paki, pójdą
w strefę cienia, tam też są przywódcy z autorytetem, a jest łatwiej bo nie ma
pozytywnych ZASAD. Skauting wykorzystuje mechanizm naturalnych grup nieformalnych, dając im właśnie nasze prawa. Jest to naturalne, więc bez harcerstwa te grupy i tak powstaną, tyle że po "ciemnej stronie mocy".


[Edytowany przez StaryWilk dnia 18.06.2003 o 09:08 ]

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 18 cze 2003, 09:48

Macie rację. Jestem wolontariuszem ośrodku dla młodych narkomanów. Możecie mi wierzyć lub nie, Większość z nich była w harcerstwie (niektórzy długo). Są to bardzo wartościowi ludzie, którzy szukają czegoś interesującego. Nie każda drużyna mogła im to dać, bo były jakieś chore układy, drużynowemu się nie chciało itp. Poprostu nie potrafimy wykorzystać zapału naszych ludzi. Dajmy im się wykazać, by mogli pokazać na ile ich stać i ile są warci.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Lissek Bartłomiej

Post autor: Lissek Bartłomiej » 18 cze 2003, 12:10

Hmm... - ja też szukam - ale niestety - jak na razie - w naszej chorągwi się nie zapowiada...
A byłoby miło.
Pozdrawiam :)

P.S. Jak będę coś wiedział, na pewno dam znać.

[Edytowany przez Lissek Bartłomiej dnia 02.12.2003 o 17:28 ]

--
Lepiej nie mówić nic, niż mówić o niczym.

Tadeusz Kotarbiński

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 18 cze 2003, 12:40

Miejmy nadzieję, że twoje stwierdzenie jest tylko "stweirdzeniem widokowym" i reszta drużynowych czytających forum weźmnie je sobie do serca i zacznie działać i myśleć...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Lissek Bartłomiej

Post autor: Lissek Bartłomiej » 18 cze 2003, 12:45

Hmm... - ja też szukam - ale niestety - jak na razie - w naszej chorągwi się nie zapowiada...
A byłoby miło.
Pozdrawiam :)

P.S. Jak będę coś wiedział, na pewno dam znać.

[Edytowany przez Lissek Bartłomiej dnia 02.12.2003 o 17:28 ]

--
Lepiej nie mówić nic, niż mówić o niczym.

Tadeusz Kotarbiński

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”