rozwiazac supelek dobrym uczynkiem

Wydział Programowy
Zablokowany
biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 07 cze 2004, 17:20

był kiedys chba taki zwyczaj zawiazywania codziennie rano supelka .. trzeba go bylo rozwiazac po zrobieniu codziennego dobrego uczynku
chcialbym cos takiego wprowadzic w swojej druzynie tylko nie wiem jak to zrobic ..
NA CZYM WIAZAC SUPELKI? :D
biszkopt

kame2
Użytkownik
Posty: 79
Rejestracja: 07 wrz 2003, 20:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kame2 » 07 cze 2004, 17:30

Na chuście, ale zrobisz jeden dobry uczynek i rozwiązesz supełek?? Tyle nie wystarczy. Nie powinno starczyć miejsca na supełki, które należy rozwiązać :)
pwd kame2 ho

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 07 cze 2004, 17:34

Ja też nie słyszałem o czymś takim żeby ów supełek rozwiązywać!

Aha o nie był tylko JEST!! :D

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 07 cze 2004, 17:36

:lol co prawda to prawda
ale niech zrobia chociaz jeden porzadny i co dzien inny ..
jak na chuscie .. to co maja nosic je ze soba codziennie
biszkopt

kame2
Użytkownik
Posty: 79
Rejestracja: 07 wrz 2003, 20:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kame2 » 07 cze 2004, 17:39

To może wprowadzimy jakość dobrych uczynków i za każdy będziemy wiązać odpowiednią wielkość. :)
pwd kame2 ho

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 07 cze 2004, 17:46

Radzę zajrzeć do książki pt.: "Obrzędowy Piec" Marka Kudasiewicza.

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 07 cze 2004, 18:02

no wlasnie z tam to przeczytalem ..kiedys ale nie ma tam rozwiazania na czym wiazac te pentelki
:)
biszkopt

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 07 cze 2004, 18:05

Niestety nie mam możliwości zacytowania, ale jest tam to dokładni opisane.

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 07 cze 2004, 18:08

poszukam dzieki
biszkopt

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 08 cze 2004, 09:24

ten zwyczaj jak dobrze pamiętam pochodzi od scoutów chyba brytyjskich i wiąże się napewno na chustach te supełki. Postaram się znaleźć to w jakiejś publikacji lub namówić pewną druhnę, która zna te zwyczaje, by je opisała:)
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

gosia s.
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 09 maja 2004, 21:41
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: gosia s. » 08 cze 2004, 09:58

Zgodnie ze starym harcerskim i skautowym zwyczajem każdego dnia należało zawiązać na chuście węzeł, który przypominał o obowiązku dokonania codziennie dobrego uczynku. Taki dobry uczynek każdy wypełniał sam, nikt nie ustalał tu wielkości "dobroczynności", ale nakazywał mieć "oczy i uszy szeroko otwarte". Mobilizowało to harcerzy do spełniania takiego czynu, który pozwalał ze spokojnym sumieniem rozwiązać węzeł na chuście.
To bardzo piekny zwyczaj i z pewnościa wart jest wprowadzenia w drużynach. Zachecam:)


StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 08 cze 2004, 10:02

"Stary skautowy zwyczaj nakazywał każdego ranka wiązać na chuście węzeł, który nam przypominał o obowiązku dokonania jednego "dobrego uczynku " codziennie.
"dobry uczynek" spełniasz sam, nikt nie ustala Ci rozmiarów tego działania, ale zwyczaj każe mieć "oczy i uszy otwarte" na ludzką krzywdę, niesprawiedliwość, zło. Mobilizuje harcerkę, harcerza do spełniania takiego czynu, który zezwala ze spokojnym sumieniem rozwiązać węzeł na chuście.
Nie może to być jednak uczynek - dla spełnienia uczynku, jak w znanym dowcipie z babcią, którą wbrew jej woli przeprowadzał zastęp tyle razy przez jezdnię, ilu było członków zastępu, z których każdy chciał zaliczyć dobry uczynek."
hm Marek Kudasiewicz HR
"Chytry Kot"
Obrzędowy piec, HOW 1986
Mały komentarz: Ten skautowy, piękny obyczaj był popularny i znany w ZHP od zawsze. Po 1956 r. odrodził się szeroko. Ale bardzo szybko stał się przedmiotem głupich ataków, jako symbol SKAUTOWEJ tradycji. Został ośmieszony przez partyjnych dziennikarzy i uznany za infantylną i przestarzałą tradycję. Tak jak 10 pkt. Prawa przez np. specjalny porogram TV "Skautów Piwnych".
Widać skuteczne były to działania, jeśli dziś już nikt o tym pięknym i słusznym zwyczaju nie pamięta. Wróćcie do tej tradycji - warto !:)

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 08 cze 2004, 10:15

i gotowe, nawet podwójnie8)
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

Nestorka
Użytkownik
Posty: 104
Rejestracja: 09 wrz 2002, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Nestorka » 08 cze 2004, 12:06

Wiązanie węzełka na chuście to nasz, tradycyjny, skautowy zwyczaj...
"Gdy rano wstajesz, wspomnij, że masz komuś w ciągu dnia wyświadczyć dobry uczynek; zawiąż specjalny wezeł na chusteczce lub krawacie i wyrzuć koniec krawata na kamizelkę, żeby Ci o tym przypominał; a kładąc się wieczorem spać, przypomnij sobie, komuś wyświadczył dobry uczynek..."
Robert Baden-Powell, "Skauting dla Chłopców"

A teraz wyobraźcie sobie młodego, przedsiębiorczego instruktora na zebraniu zarządu jakijś firmy z węzłem na krawacie:lol To by dopiero świdczyło o bezwzglednym kultywowaniu naszych tradycji;)
A tak poważnie... u mnie w drużynie dziewczyny wiązały sobie małe węzełki przy jednym z końców chusty. To nie tylko ładny, ale też praktyczny zwyczaj:)
phm. Joanna Nestorowicz
Pełnomocnik ds. zagranicznych
Chorągiew Stołeczna

Szefowa promocji "Na Tropie"
www.natropie.zhp.pl

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 09 cze 2004, 19:40

wielkie dzieki wszystkim
musze to jakos wprowadzic w druzynie ... chyba najprostszym sposobem bedzie zademonstrowanie im tego samemu ...
:D
biszkopt

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”