harcerz & społeczniak czy my przypadkiem nie mamy pomagać?

Wydział Programowy
grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 27 lip 2006, 20:18

- a czego nie rozumiem?
- albo się pomaga /w tym przypadku temu przytoczonemu przez Ciebie starszemu gościowi/,albo nie,dochodząc do wniosku,że zrobienie czegoś tam jest obowiązkiem kogoś tam. A jeśli już się to zrobi i pomoże,nie ma podstaw aby tego żałować.
- nie,nie dziwię się,że Wasi harcerze brali udział w akcji powodziowej. Wielu brało,więc dlaczego oni mieli tego nie robić. Wszak harcerz... "Nieść chętną pomoc" - jak głosiła odznaka Naczelnika ZHP.
- a,o powodzi tylko wspomniałem,bo i wtedy,w tym konkretnym przypadku nie działali wszyscy,którzy akurat powinni. I co wynika z tego? Że powinienem po tym fakcie /jako że ja udział wziąłem/ być "zdegustowany",bo robiłem za "frajera"?

Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 27 lip 2006, 20:51

Nie, nie powinienes yć zdegustowany z przyczyn pomocy przy powodzi. Ale odrózniam pomoc przy powodzi od wypielenia ogródka. Czy posprzątania podwórka.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 28 lip 2006, 11:23

Ja sie nie dziwie harcerzom ze szczepu dh. Dominika. W sumie uczynili dobry uczynek pomagając temu starszemu panu, ale moja reakcja byłaby podobna do ich reakcji gdybym wiedział o tym drugim panu przed telewizorem. A porównanie tragedii z 1997 do tego przypadku jest zdecydowanie nie na miejscu. Choćby z powodu skali wydarzenia. Ja wstapiłem do harcerstwa jakoś właśnie w tym czasie i wiem, że (wtedy) harcerze starsi pomagali jak się dało. Jeden z nich był później moim zastepowym i obecnie jest moim bardzo dobrym przyjacielem. To coś zupełnie innego niż sytuacja przedstawiona przez dh. Dominika, w której na prawdę mogli poczuć się jak frajerzy. Smutne, ale prawdziwe. Ale też ich czyn nie jest moim zdaniem jakimś "gorszym dobrym uczynkiem" od tego jakby synusia przed TV w ogóle nie było. Chwała im za to, ale niesmak rozumiem.
Ostatnio zmieniony 28 lip 2006, 22:42 przez j m b, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 28 lip 2006, 12:15

Kubo, oczywiście, tak jak mówisz. Dobry uczynek - po ich stronie "na plus" - pozostał dobrym uczynkiem, ale jakis niesmak pozostaje...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 30 lip 2006, 20:07

A dlaczego porównanie tego "jest zdecydowanie nie na miejscu",druhu Jakubie Marcinie? Czy dlatego,że jedno bardziej mikro,drugie zaś makro? Wszak mianownik tego i tego jest jednaki - pomoc...

Pozdrawiam ciepło w te upały - czuwaj!

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 31 lip 2006, 12:45

Jednak wciąż czym innym jest pomoc w obliczu tragedii, gdy każde ręce do pracy są potrzebne i na wagę złota, czym innym z kolei pomoc w takiej sytuacji gdzie pomoc jest "opcjonalna". Nie znaczy to, że uważam taką pomoc za gorsza. Jedynie inną.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 03 sie 2006, 21:51

A jednak pomoc jest pomocą. Albo to robisz,albo nie. I niezależnie od okoliczności możesz włożyć ręce do kieszeni,coby później nie żałować - bo nie warto było!

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”