III Narodowy Zlot Harcerzy

Wydział Programowy
jarrak

Post autor: jarrak » 18 lut 2004, 10:22

W końcu nikt od początku nie jest asem i uczymy się całe życie...
No ale cóż, nie zmienia to faktu, że instruktorzy typowo niedokształceni istnieją i co gorsza, nie są tego świadomi i nie robią nic w tym kierunku.[/quote]
I to jest sedno sprawy. Nie sztuką jest tylko coś wiedzieć, nieprównanie większą sztuką jest uświadomić sobie , jak wiele jeszcze trzeba się nauczyć, by być dobrym instruktorem.

--
Jarrak

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 22 lut 2004, 22:34

Cóż, sądzę że dzisiaj jest dobry dzień by pozdrowić naszych braci harcerzy, również tych z ZHR
DRUHNY I DRUHOWIE
CZUWAJ
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Martyna
Użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2003, 14:47
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Martyna » 23 lut 2004, 09:30

sikor napisał:
Cóż, sądzę że dzisiaj jest dobry dzień by pozdrowić naszych braci harcerzy, również tych z ZHR
DRUHNY I DRUHOWIE
CZUWAJ
przyłanczam się do pozdrowień!! tak na marginesie to mam w klasie kolezanke, która jest z ZHR! ona uwaza ze ZHP strasznie odeszło od tradycji i ZHR bardziej jest nastawione na podtrzymywanie pierwotnych wartości harcerstwa!! Musze jej o tym zlocie powiedzieć, jestem ciekawa jak zareaguje!!!
58. ŁWDH "Rzeka"
Szczep 58. ŁWDH

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 24 lut 2004, 19:46

Mam wrażenie iż ZHR ciągle uważa się za lepszy ostatnio na ich stronach w "Drogowskazach" wyczytałam iż to KIHAMy pomogły stworzyć ich Związek a co ze środowiskami KIHAMów które się nie przyłączyły do nich np.: moje? To iż oni tylko podrzymują tradycję to jeden wielki blef!!!!

P.S. tak po zatym to nic do nich niemam i dołanczam sie do pozdrowień sczegulmnie dla Niepołomickiej" Pusczy" i druhenek Z Zielonej Góry!!!!:)
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 24 lut 2004, 19:51

hehe - oj czuję tu jakiś ferment - błeee
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

Martyna
Użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2003, 14:47
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Martyna » 24 lut 2004, 20:46

noja kolezanka najpierw powiedziała ze to bzdura a potem gdy zobaczyła to na tej stronce szczena jej do podłogo opadła i była jeszcze bardziej oburzona. tak poza tym mam tez kolego w ZHR i on uważa ze chyba sie z tamtąd "wypisze" bo mowi ze ZHR próbuje być bardziej św od wszystkiego i wszystkich!
58. ŁWDH "Rzeka"
Szczep 58. ŁWDH

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 25 lut 2004, 08:16

Hmmm... no cóż to może ja uniknę jakich kolwiek komantarzy, bo to się może źle skończyć. W każdym razie, przyłączam się do pozdrowień, bo ta ciekawa historyjka napewno nie została narzucona przez szaraczków, zastępowych, przybocznych, [drużynowych]... tylko przez władze ZHR...
POZDRAWIAM więc WSZYSKICH NORMALNYCH ZHRowców...

WAS TEŻ ZetHaPy!!!
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 07 mar 2004, 17:43

W sumie to ja też słyszałem, że ZHR bardziej dba o tradycję i zwyczaje, a ZHP znacznie od nich odeszło. Szkoda tylko, że nie mam okazji przekonać się, jak to naprawdę w ZHR jest i czy to nie są tylko wynikające z cichej rywalizacji samoreklamujące się słowa. A co do zlotu...pozdrawiam!!:)
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

Arkady

Post autor: Arkady » 10 mar 2004, 23:24

Druhu:
O R T O G R A F I A
To forum czytają też cywile. Po tym co i jak piszemy na forum wystawiają nam opinię.
Zwłaszcza jeśli czytają wypowiedzi instruktorów.
Pozdrawiam.

--
Arkady

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 11 mar 2004, 09:18

Arkady napisał:
Za kilka lat jakiś kolejny fanatyk i sfrustrowany instruktor wymyśli Związek Harcserstwa Bardzopolskiego, bo ani w ZHP ani w ZHR mu "nie wyszło".
Piszesz o sobie ?
;-) ;-) ;-)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Arkady

Post autor: Arkady » 11 mar 2004, 23:54

Druhu:
O R T O G R A F I A
To forum czytają też cywile. Po tym co i jak piszemy na forum wystawiają nam opinię.
Zwłaszcza jeśli czytają wypowiedzi instruktorów.
Pozdrawiam.

--
Arkady

Jarrak

Post autor: Jarrak » 12 mar 2004, 08:07

W końcu nikt od początku nie jest asem i uczymy się całe życie...
No ale cóż, nie zmienia to faktu, że instruktorzy typowo niedokształceni istnieją i co gorsza, nie są tego świadomi i nie robią nic w tym kierunku.[/quote]
I to jest sedno sprawy. Nie sztuką jest tylko coś wiedzieć, nieprównanie większą sztuką jest uświadomić sobie , jak wiele jeszcze trzeba się nauczyć, by być dobrym instruktorem.

--
Jarrak

Marek Lewandowski

Post autor: Marek Lewandowski » 12 mar 2004, 21:31

Jarrak napisał:
Z przykrością muszę stwierdzić, że Arkady ma dużo racji. Sam obserwuję takiego "druha" , któremu od lat "nie wychodzi". Wpierw mu nie wyszło w jednym hufcu, poszedł do drugiego, tam też mu nie wyszło, zmienił Związek, ale znowu mu nie "wyszło" i ...wrócił.
Niestety, po tzw "rozłamie" widzę, że duża część bardzo dobrej kadry po prostu dała sobie spokój z obu Związkami. A w tej czynnej części co pozostała i tu i tam dużo jest takich
właśnie ....frustratów i "skoczków".
To jeszcze raz potwierdza tezę że w harcerstwie tak jak i w całym społeczeństwie :)
"Skoczków" wszędzie Ci dostatek :) Nawet sportem narodowym stały się skoki :) Ale osobiście wolę naszych wew. skoczków niż takich co jak się coś nie podoba to tworzą nowe organizacje harcerskie. Osobiście wolę walczyć o zmiany na lepsze wewnątrz niż bawić się w Małysza :) Pozatym zanudził bym się jak bym był w organizacji gdzie wszyscy myślą jednakowo, mówią jednakowo i śpią na tym samym boku :)
ZHP jest bardzo barwny, pluralistyczny i wesoły :) Zastanawiam się nawet czy nie powołać Klubu Satyry Harcerskiej :)

Jarrak

Post autor: Jarrak » 14 mar 2004, 12:54

W końcu nikt od początku nie jest asem i uczymy się całe życie...
No ale cóż, nie zmienia to faktu, że instruktorzy typowo niedokształceni istnieją i co gorsza, nie są tego świadomi i nie robią nic w tym kierunku.[/quote]
I to jest sedno sprawy. Nie sztuką jest tylko coś wiedzieć, nieprównanie większą sztuką jest uświadomić sobie , jak wiele jeszcze trzeba się nauczyć, by być dobrym instruktorem.

--
Jarrak

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 14 mar 2004, 14:10

Z mojego doświadczenia z ZHRem wynika iż oni uważają się za idealnych, ale jak dojdzie do konfrontacji, to się wycfują, bo brak im argumentów, albo mają - nie swoje argumenty, jak własnie to że to Andrzej Małkowski założył ZHR. To jest tak,że każdy broni swego..
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”