Nowe sprawności

Wydział Programowy
grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 10 sty 2004, 16:04

9 grudnia 2003 roku został zatwierdzony uzupełniający zestaw sprawności harcerskich. Rozdział III to "Sprawności wspierające wychowanie duchowe i religijne". Wsród nich możemy znaleść Przyjaciel Liturgi, Młody Ekumenista, Religiznawca i jeszcze kilka innych. Na szczęście pozostawiono w nich wolność wyboru wyznania. Mimo to uważam, że takie sprawności to lekkie przegięcie. Rozumiem, samorozwój itd., ale czy robienie sprawności z zagadnień duchowych, które powinny być indywidualną i choć trochę intymną sprawą człowieka nie trąci pewnym dewotyzmem. Mam wrażenie, że dzięki temu zestawowi przybędzie nam trochę takiej świętości "na pokaz".

Całość uchwały GK ZHP jest dostępna pod adresem: http://www.komunikaty.zhp.org.pl/2004/s ... 3_2003.rtf

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 10 sty 2004, 19:34

Czyli co? Wywalamy rozwój duchowy ze Statutu? ???
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 10 sty 2004, 20:37

Pewnie znalazłaby się grupa ludzi, którzy np. nie interesują się I pomocą, do tego brzydzą się krwią itp. Czy z tego powodu mamy wywalić sprawności "samarytańskie"?
Różni ludzie-różne potrzeby! (różne zestawy "panwitan") :D

[Edytowany przez saper dnia 10.01.2004 o 20:39 ]
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 10 sty 2004, 22:18

Tomek napisał:
Czyli co? Wywalamy rozwój duchowy ze Statutu? ???
Prawdę mówiąc, to byłbym zwolennikiem takiego rozwiązania. Uważam, że ZHP powinno być organizacją świecką i nie powinno chrześcijanizować się na siłę.
I takie małe pytanko: skoro sprawności można dopasować do różnych religi, to dlaczego przyrzeczenie harcerskie wystepuje tylko w formie katolickiej, a nie ma na przykład muzułumańskiej (chodzi o odwołanie do Boga).

Gagat

Post autor: Gagat » 11 sty 2004, 00:47

Jak dla mnie to i tak jest to Bóg katolicki - a nasza organizacja też raczej w tą stronę zmierza,o czym świadczą choćby te nieszczęsne sprawności. Wiem, że to organizacja dobrowolna (chwała Bogu?), ale mam w drużynie harcerkę, która jest świadkiem Jehowy. Wszystko jej się w ZHP podoba iwszystko akceptuje, ale z rotą Przyrzeczenia miała problem.A przecież nie ma 2 wersji roty, więc powiedziała tą z Bogiem z bardzo mieszanymi uczuciami. Religia to osobista sprawa, ale czy z jej powodu powinno być tyle problemów w organizacji o takim charakterze jak nasza? Chyba nie.

--
Phm. Agata Szczygieł
Drużynowa 12 Wrocławskiej Drużyny Harcerskiej WAGABUNDA

IwaN

Post autor: IwaN » 11 sty 2004, 03:14

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 11 sty 2004, 09:05

IwaN napisał:
W końcu mamy wśród "ojców" założycieli myśli harcerskiej kilku całkiem niezłych księży instruktorów. A wracając do przyrzeczenia, to gdzie Wy znaleźliście słowa o Bogu katolickim??
"Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu (Gdzie tu pisze bóg katolicki? pisze bóg - należy czytać jako zespół-grupa cech i prawideł moralnych, którymi sie kierujemy niezależnie czy chodzi o Boga muzułmańskiego, czy katolickiego, czy jakiegokolwiek innego) i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu".
Nie mam nic do księży-harcerzy. Chociaż nie słyszłem jeszcze o harcerskim kapelanie innego wyznania niż katolickie (tzn. nie ma prawosławnych, protestanckich itd.)
Nie mogę również się zgodzić z taką definicją Boga. To właśnie cecha naszego wyznania, że nie mamy imienia Boga (u innych jest np. Allach, Jahwe).

Nestorka
Użytkownik
Posty: 104
Rejestracja: 09 wrz 2002, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Nestorka » 11 sty 2004, 19:20

Chrześcijanie, którzy mówią po arabsku też używaja słowa Allah na okreslenie Boga.

[Edytowany przez Nestorka dnia 11.01.2004 o 19:43 ]
phm. Joanna Nestorowicz
Pełnomocnik ds. zagranicznych
Chorągiew Stołeczna

Szefowa promocji "Na Tropie"
www.natropie.zhp.pl

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 11 sty 2004, 21:59

Tego to ja nie wiedziałem. Dziękuję :D

Gagat

Post autor: Gagat » 11 sty 2004, 23:18

Jak dla mnie to i tak jest to Bóg katolicki - a nasza organizacja też raczej w tą stronę zmierza,o czym świadczą choćby te nieszczęsne sprawności. Wiem, że to organizacja dobrowolna (chwała Bogu?), ale mam w drużynie harcerkę, która jest świadkiem Jehowy. Wszystko jej się w ZHP podoba iwszystko akceptuje, ale z rotą Przyrzeczenia miała problem.A przecież nie ma 2 wersji roty, więc powiedziała tą z Bogiem z bardzo mieszanymi uczuciami. Religia to osobista sprawa, ale czy z jej powodu powinno być tyle problemów w organizacji o takim charakterze jak nasza? Chyba nie.

--
Phm. Agata Szczygieł
Drużynowa 12 Wrocławskiej Drużyny Harcerskiej WAGABUNDA

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 12 sty 2004, 02:36

Witam serdecznie!

Pozwolę sobie zabrać głos w tej dyskusji, gdyż miałem troszkę wpływu na kształt sprawności w takiej formie, w jakiej zostały one zatwierdzone (chodzi o sprawności wzmagające rozwój duchowy i religijny harcerek i harcerzy).

Otóż pierwsza rzecz, jaka od początku pojawia się w tym wątku w niewłaściwym miejscu jest słowo "duchowość". Duchowość to określenie odnoszące się do rozwoju każdego harcerza i harcerki, bez względu na to jakiego jest wyznania. Również bez względu na to, czy jest to osoba wierząca, czy nie. Duchowość to jednen z pięciu kierunków rozwoju każdej młodej osoby, jaka wstępuje do ZHP (dla przypomnienia pozostałe cztery to rozwój intelektualny, fizyczny, emocjonalny i społeczny). I taką właśnie sprawnością jest zacytowana na początku sprawność "Religioznawcy".

To, o czym natomiast toczy się chyba ta dyskusja, to rozwój religijny każdego harcerza. I tutaj faktycznie tkwi problem, bo jako organizacja otwarta na człowieka każdego wyznania (o ile nie jest ono sprzeczne z naszymy ideałami i naszymi celami) powinniśmy na równi traktować wszelkie religie zapewniając im odpowiednie miejsce, także w naszych instrumentach metodycznych (a takowym są sprawności).

I generalnie ten zestaw sprawności stara się to w jakiejś mierze zrobić. Sprawność "Przyjaciel liturgii" to sprawność, którą może zdobywać każdy chrześcijanin - bez względu na wyznanie. Tak samo "Ekumenista", która to sprawność z góry jest nastawiona na porozumienie między chrześcijanami.

Problem leży gdzie indziej, co niektórzy już tutaj sugerowali. Problem leży w tym, że istotnie - brakuje narzędzi wzmagających rozwój religijny wyznawcom islamu, judaizmu, buddyzmu etc. Jednakże spowodowane jest to bardzo prozaiczną przyczyną - nie znalazła się żadna kompetentna osoba mogąca opracować takie narzędzie. Chcąc czy nie, działamy w kraju, w którym większość mieszkańców to chrześcijanie. I oczywiście, również uważam, że nie możemy zupełnie zepchnąć na margines innych religii, jednakże musimy podejść do tego profesjonalnie. Nie możemy stworzyć narzędzia wzmagającego rozwój religijny wyznawcy judaizmu, jeśli nie wiemy o co w tym na prawdę chodzi.

Jednakże jestem dobrej myśli i sądze, że z czasem takie narzędzia powstaną. Problem pojawia się natomiast inny - czy drużynowy będzie umiał prawidłowo zastosować takie narzędzie? Czy jeśli będzie miał w drużynie wyznawcę innej religii, będzie potrafił pokazać mu drogę zgodną z jego, a nie własnym, wyznaniem? Na pewno wymaga to dużej wiedzy i ogromnej dojrzałości ze strony tego drużynowego.

To tyle a propos sprawności. Teraz inne opinie, jakie pojawiły się w toku tej dyskusji.
grabek napisał:
Prawdę mówiąc, to byłbym zwolennikiem takiego rozwiązania. Uważam, że ZHP powinno być organizacją świecką i nie powinno chrześcijanizować się na siłę.
Po pierwsze - nie odnoszę wrażenia, że chrystianizujemy się na siłę. Staramy się tylko wspomóc pracę drużynowych, którzy muszą swoim harcerzom zapewnić zrównoważony rozwój na pięciu, wymienionych już przeze mnie, płaszczyznach. Owszem, moglibyśmy powiedzieć, że problemu nie ma. Ale czy byłoby to uczciwe względem drużynowych?
Harcerstwo jest organizacją świecką. Ale nie możemy wyzbyć się swoich korzeni. Parafrazując B-P "skauting bez Boga nie może istnieć".
grabek napisał:
Nie mam nic do księży-harcerzy. Chociaż nie słyszłem jeszcze o harcerskim kapelanie innego wyznania niż katolickie (tzn. nie ma prawosławnych, protestanckich itd.)
Nie słyszałem = nie ma???
Wybacz, nie wiem kim jesteś (nie byłeś uprzejmy się podpisać), jednakże jestem gotów powiedzieć, że w takim razie mało widziałeś. To, że czegoś nie ma w naszym środowisku nie znaczy jeszcze długo, że nie ma tego w całym Związku.
Gagat napisał:
Jak dla mnie to i tak jest to Bóg katolicki - a nasza organizacja też raczej w tą stronę zmierza,o czym świadczą choćby te nieszczęsne sprawności. Wiem, że to organizacja dobrowolna (chwała Bogu?), ale mam w drużynie harcerkę, która jest świadkiem Jehowy. Wszystko jej się w ZHP podoba iwszystko akceptuje, ale z rotą Przyrzeczenia miała problem.A przecież nie ma 2 wersji roty, więc powiedziała tą z Bogiem z bardzo mieszanymi uczuciami. Religia to osobista sprawa, ale czy z jej powodu powinno być tyle problemów w organizacji o takim charakterze jak nasza? Chyba nie.
Ależ oczywiście, że religia to sprawa indywidualna!!! Ale duża część tych sprawności wzmaga nie tyle rozwój religilny, a duchowy. A taki rozwój musimy zapewnić zarówno katolikowi, jak i świadkowi Jehowy.

Zapewniam Ciebie, jak i wszystkich tutaj, że kształt tych sprawności nie jest wyrazem katolicyzacji naszej organizacji. Nie wiem dlaczego dla Ciebie Bóg = absolut w wyznaniu katolickim, ale powtórze to, co już zostało powiedziane. Ani nasz Statut, ani Harcerskie Ideały, ani żaden inny dokument nie stawiają znaku równości między jednym, a drugim. Każdy ma prawo do odbierania Boga zawartego w Przyrzeczeniu na swój sposób. Niemniej jednak to przede wszystkim my, harcerscy wychowawcy, musimy być tego świadomi i potrafić przekazać to naszym wychowankom.

A ta dyskusja pokazuje moim zdaniem tylko, że wychowanie duchowe i religijne jest tym obszarem, gdzie jeszcze bardzo bardzo dużo jest do zrobienia.

Pozdrawiam serdecznie!
Czuwajcie!

[Edytowany przez cadfael dnia 12.01.2004 o 02:42 ]
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Jarrak

Post autor: Jarrak » 12 sty 2004, 10:26

W końcu nikt od początku nie jest asem i uczymy się całe życie...
No ale cóż, nie zmienia to faktu, że instruktorzy typowo niedokształceni istnieją i co gorsza, nie są tego świadomi i nie robią nic w tym kierunku.[/quote]
I to jest sedno sprawy. Nie sztuką jest tylko coś wiedzieć, nieprównanie większą sztuką jest uświadomić sobie , jak wiele jeszcze trzeba się nauczyć, by być dobrym instruktorem.

--
Jarrak

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 12 sty 2004, 18:45

cadfael napisał:


Nie słyszałem = nie ma???
Wybacz, nie wiem kim jesteś (nie byłeś uprzejmy się podpisać), jednakże jestem gotów powiedzieć, że w takim razie mało widziałeś. To, że czegoś nie ma w naszym środowisku nie znaczy jeszcze długo, że nie ma tego w całym Związku.
A co Ci da, że będziesz wiedział kim jestem? Nie twierdzę, że widziałem wszystko (chociaż niechcący uogólniłem jedną wypowiedz i to chyba z niej taki wniosek). Jestem z województwa podlaskiego, które jest jednym z większych w kraju (o ile nie największym) skupiskiem ludości prawosławnej. Nie dane było mi jeszcze oglądać prawosławnego kapelana chorągwi białostockiej. Czy można uzyskać jakieś informacje na temat kapłanów różnych wyznań należących do ZHP?
I jescze jedno pytanko. Skoro już mamy takie sprawności to czy jest przewidywane stworzenie nowej specjalności dla drużyn ???

Margaret

Post autor: Margaret » 12 sty 2004, 20:31

Możecie mi powiedzieć gdzie znajdę nowe sprawności, bo jaoś nie mogę znaleźć tych o wychowaniu duchowym a trudno zabierać głos jak się nie zna do końca tematu.

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 12 sty 2004, 21:04

Margaret napisał:
Możecie mi powiedzieć gdzie znajdę nowe sprawności, bo jaoś nie mogę znaleźć tych o wychowaniu duchowym a trudno zabierać głos jak się nie zna do końca tematu.
Przy pierwszej odpowiedzi jest link prowadzący do komentowanych do sprawności.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”