Rozwój duchowy

Wydział Programowy
Zablokowany
agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 26 gru 2003, 22:28

Drodzy foroomowicze. Bardzo proszę was o pomoc. Mam duży problem z zadaniem dotyczącym punktu z próby na HO: dba o swój rozwój duchowy. Na czym to ma polegać? Mam komisję 10 stycznia i brakuje mi tylko tego zadania. Jakoś nic mi nie przychodzi do głowy, co by mogło być zadaniem. Czy to może być na przykład codzienna medytacja w oparciu o fragment Pisma Św.? czy może chodzi o coś zupełnie innego?
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

JAMES
Stały bywalec
Posty: 489
Rejestracja: 08 lis 2003, 00:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: JAMES » 27 gru 2003, 00:37

interpretacja rozwoju duchopwego zostajke dal ciebie... to ty decydujesz jaki ksztalt nadasz jej i zadaniu... skoro uwazasz ze to pozwoli ci na rozwoj duchopwy to takie zadanie moze byc...
pwd. Tomasz Gutowski HR
Drużynowy 17 TGDH "BEZKRESKI" im. BRONKA LOTA Stargard Szczecinski
Szef Harcerskiej Służby Informacyjnej Hufca Stargard Szczec.

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 02 lut 2004, 23:21

Czy to nie jest zmuszanie do wymyślania czegoś, co w praktyce i tak nie jest ptaktykowane?
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 02 lut 2004, 23:58

nie rozumiem tego pytania...
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 03 lut 2004, 01:07

Bo to bardzo spontaniczne pytanie...
Nie mam praktyki w tym jak wygląda obecnie karta próby na HO i jakie są wymagania. Mój ćwik to zamierzchłe czasy i wiele od tamtego czasu się zmieniło, ale też pamiętam temat "rozwój duchowy". Drażniło mnie to, bo było to wówczas nie do pominięcia a ja tak naprawdę nic nie czułem w tej kwestii a już napewno nie miałem żadnego powołania do rozwijania się duchowo. Teraz to wygląda inaczej, ale wówczas...Może mój opiekun próby, który mi ją co chwila korygował był trochę stronny, ponieważ to była osoba bardzo religijna i może tak naprawdę dało się to jakoś pominąć, ale on mi na to nie pozwolił? Nie wiem. W każdym bądź razie ułożyłem zadanie, które nic dla mnie nie znaczyło a zrobiłem to po to, aby tylko je zaliczyć. Byłem wówczas bardzo przeciwny temu wymaganiu i zastanawiałem się czy ono musi koniecznie istnieć? Czy może być jako opcja, coś do wyboru? Coś w tym rodzaju miało być zawarte w pytanie którego nie rozumiesz. Mój stan ducha był wówczas bardzo w porządku, jestem wierzący ale jakoś wszystko mi pasowało oprócz tego. Podejrzewam, że wielu harcerzy ma podobny dylemat. Kwestia religii to często kwestia sporna. A może to nie tylko dotyczy religii? Bo moje zadania niestety musiały się z tym wiązać. Teraz jestem bardzo w plecy w wymaganiami i tym jak to się obecnie odbywa, bo miałem ponad roczną przerwę w działalności w ZHP z powodu zasadniczej służby wojskowej i to w sumie tyle co chciałem dodać.
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 03 lut 2004, 19:15

Według mnie rozwój duchowy nie powinien dotyczyć tylko i wyłącznie kwestii religii. Choćby z takiego względu, że nie wszyscy harcerze są wyznawcami jakiejkolwiek religii. Natomiast mnie bardziej dziwi przymus układania zadania, które można udkokumentować. Rozwój duchowy to wartość której nie da się sprawdzić materialnie.
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 03 lut 2004, 19:59

Uważam że tego typu zadań (jak i innych dziedzin pracy nad sobą) nie powinno się dokumentować. Warunki zaliczenia takich zadań nie powinny wychodzić poza próbanta i opiekuna, a często próbant sam powinien podejmować decyzję o jego zaliczeniu.
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

sw_Mikolaj2
Starszy użytkownik
Posty: 289
Rejestracja: 18 lis 2002, 02:42
Lokalizacja: 109 KI "Impeesa"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sw_Mikolaj2 » 03 lut 2004, 21:04

Tomek napisał:
Uważam że tego typu zadań (jak i innych dziedzin pracy nad sobą) nie powinno się dokumentować. Warunki zaliczenia takich zadań nie powinny wychodzić poza próbanta i opiekuna, a często próbant sam powinien podejmować decyzję o jego zaliczeniu.
tudno sie z toba nie zgodzic, ale generalnie ten punkt cierpi na brak zrozumienia wsrod harcerzy, bo interpretowany jest tylko i wylacznie pod katem wiary (wyznania).
rozwuj duchowy, to ciwczenie sily duch. samo wychowywanie się. zwalczanie swoich slabosci, a obok tego sprawy zwiazane z naszym jestestwem. wiara powinna byc wlaczona w realizacje tego punktu proby. nie zawsze, to fakt, mozliwe jest namacalne ukazanie osiagniec pod postacia okreslonego punkt juz konkretnej proby, nie zawsze takze zdaza sie za opiekun proby jest przyjacielem z ktorym mozna o wszystkim pogadac, o wszystkich bolaczkach ducha.
wedlug mnie spraw nalezy traktowac bardzo indywidualnie i nie robic wylacznosci polegajacj na nie umieszczaniu zapisu dotyczacego rozwoju duhowego pozostawiajac to relacja opiekun - probant (jak piszesz). na pobe h.o. powinny sie znalez puktu jesli nie bezposrednio rozwiazujace problem, to probujace naprowadzic harcerza na jakas droge.
jesli harcerz cierpi na brak autorytetow, pozwulmy mu go odnalezc
jesli cierpi na brak sensu, lub postawe nie filozoficzna (odczlowieczona) to nakierujmy go na to aby zaczal sie zastanawiac nad kwestiami bytu.
nie wyobrazam sobie aby harcerz w stopniu h.o. nie byl po troszku filozofem i nie staral sie poszukiwac drogi duhowej. to jest ten moment kiedy zaczynam sie zastanawiac nad ateizmem i skrajnie racjonalnym podejsciu do swiata i roli tego watku filozoficzno mentalnego w harcerstwie, ale przeciez to nie temat sprawy

pozdrowienia z Wielunia
hm. Zbigniew Paweł Skupiński HR
komendant 109 Szczepu "Wataha" w Jordanowie Śląskim
Hufiec Łagiewniki

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 03 lut 2004, 23:48

Zdecydowanie się z Tobą, Skupa, zgadzam :)

Myślę że w tej częsci próby jak w żadnej innej jest ważna rola opiekuna, który musi przede wszystkim jak najlepiej naświetlić próbantowi jak szerokie znaczenie ma ten punkt, zwłaszcza że jak napisałeś, jest wiele stereotypów związanych z jego interpretacją. Opiekun powinien zmusić próbanta do refleksji, zwłaszcza że jeśli nie jest z nim w przyjacielskich stosunkach, może nie mieć możliwości przedyskutowania tego z nim. A dalej, na tej podstawie próbant już sam będzie umiał zadziałać...
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

hajder

Post autor: hajder » 16 lut 2004, 14:09

nie wiem, czy otworzyłaś tę próbę, ale jeśli nie to proszę przeczytaj...

Jeżeli nie wiesz w jaki sposób prowadzić swój rozwój duchowy - ale nie mówię tu o problemie opisania tego działania słowami, tylko o całkowitym pustostanie w głowie, jeżeli chodzi o to zagadnienie to:
WSTRZYMAJ SIE JESZCZE Z TA PBÓBĄ...

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 18 lut 2004, 16:16

nie warto sie wstrzymywac. mam 18 lat i samarytanke od jakichs 3 lat..warto podjac dalszy rozwoj, czyz nie?? mialam pewne pomysly na ten punkt ale niestety odpadly ze wzgledu na niesprawdzalnosc.
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”